JEDYNA taka usługa w Polsce
Zaufali nam:
Zaufali nam:

Dlaczego kot mruczy

Właściciele kotów uwielbiają chwile, gdy ich zwierzak mruczy. Ten bardzo przyjemny, wibrujący odgłos staje się wręcz relaksujący. I rzeczywiście - mruczenie kota ma bardzo dobry wpływ na człowieka. I jest dowodem na to, że nasz zwierzak czuje się dobrze. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że mruczenie kota może mieć miejsce także innych powodów, niż ten wyżej wymieniony. Może się bowiem okazać, że pupil wydaje takie dźwięki, gdy czuje się źle albo jest bardzo zestresowany. Wiele osób, w tym doświadczonych właścicieli, nie ma o tym pojęcia. Warto zdecydowanie zagłębić się w temat, by jeszcze więcej dowiedzieć się na temat swojego zwierzaka. Dlaczego kot mruczy i jak w ogóle produkuje ten specyficzny dźwięk? Zapraszamy do zapoznania się z poniższymi informacjami.

Dlaczego kot mruczy, czyli bury kot z zamkniętymi oczami leżący na właścicielu ubranym w ciemną bluzę trzymającym w lewej dłoni czarny telefon komórkowy

 

Mruczenie kota - najczęstszy powód

Gdy jesteśmy zadowoleni i dobrze się czujemy, to wówczas uśmiech nie znika z naszej twarzy. Gdy uśmiechamy się w towarzystwie innych, to od razu poprawia się atmosfera. Jest bardziej przyjaźnie i wszyscy po prostu czują się lepiej. Bardzo podobnie działa to w przypadku mruczenia kota. Gdy nasz zwierzak wydaje wibrujące dźwięki, to najprawdopodobniej (choć nie zawsze, ale o tym za chwilę) czuje się doskonale. Przypomnijmy sobie, kiedy najczęściej ma miejsce mruczenie kota. Głównie gdy nasz pupil leży blisko nas albo na kolanach i gdy go głaszczemy. Zwierzak czuje się wówczas rozluźniony i bezpieczny. Koty mruczą często także wtedy, gdy spożywają mleko od swojej mamy i wtedy, gdy znajdują się blisko swojego rodzeństwa. Często robią to też, gdy jedzą swoje ulubione jedzenie lub gdy się myją. Jak widać - mruczenie kota to objaw jego szczęścia, zadowolenia, poczucia komfortu, bezpieczeństwa. Wiele osób jednak nie ma pojęcia, że taki dźwięk nie zawsze oznacza pozytywne emocje. Często wiąże się bowiem z głodem, przemęczeniem, a nawet bólem. 

Dlaczego kot mruczy - właściwości uspokajające 

Każdy właściciel tego wyjątkowego pupila potwierdzi, że wibrujący dźwięk go relaksuje i uspokaja. Rzeczywiście tak jest. Trzeba jednak podkreślić, jak duże znaczenie mruczenie ma dla samego kota - to właśnie jego uspokaja zdecydowanie najlepiej. Nic dziwnego, że zwierzę wydaje tego typu dźwięki, gdy znajduje się trudnych czy mało komfortowych dla niego sytuacjach. Wielu właścicieli nie wie, że mruczenie kota ma miejsce, gdy kotka… rodzi. Robi to po to, aby poczuć się lepiej - poród sprawia jej przecież ogromny ból oraz dyskomfort. Jest jeszcze jedna kwestia - mruczenie to swego rodzaju wyznacznik, by mały, dopiero co narodzony kotek, trafił do mamy, by spożyć pokarm. Zresztą dźwięk ten koi ból nie tylko w przypadku narodzin, ale też przy innych dolegliwościach. To naturalna reakcja, która ma pomóc zwierzęciu zyskać ulgę. Inne powody mruczenia - poczucie zagrożenia. Koty wówczas mruczą, bo chcą uspokoić samych siebie - zmniejszyć stres. Wydawanie tego rodzaju dźwięków przy innych osobnikach to swego rodzaju komunikacja. Koty mruczeniem uspokajają nie tylko siebie i człowieka, ale także inne zwierzęta. Mogą też mruczeć, by zachęcić innych do zabawy. Także ludzi - dlatego jeśli słyszymy wibrujące dźwięki, a zwierzak nie wydaje się zaspany, to być może właśnie daje nam znać, by się z nim pobawić. Warto to sprawdzić.

Leżąca na łóżku kobieta o ciemnych włosach, ubrana w białą bluzkę w ciemne paski obejmujaca wtulonego w nią rudego kota

Mruczenie kota - dla rozluźnienia

Jak widać koty mruczą z wielu różnych powodów. Chodzi im jednak zawsze o to samo - o rozluźnienie napięcia, pozbycie się stresu, uspokojenie się. I rzeczywiście - zwierzęta te mają niezwykłą zdolność do tego, że osiągnięcie wyżej wymienionego stanu im się udaje. Okazuje się jednak, że mamy na to biologiczne dowody - to nie tylko kwestia przypuszczenia. Mruczenie kota powoduje uruchamianie w organizmie kota serotoniny, która nazywana jest hormonem szczęścia. To nic innego jak niezwykle istotny przekaźnik, który pozytywnie oddziału na system nerwowy, a dokładniej mówiąc na emocje, nastrój czy ból. W tym temacie wykonano bardzo wiele badań. Jedne z najnowszych mówią wprost, że mruczenie kota wpływa niezwykle pozytywnie na zdrowie zwierzęcia, także gdy chodzi o poważne dolegliwości takie jak choroby czy kontuzje. 

Dlaczego kot mruczy - wibracje ciała

Warto jeszcze zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną rzecz. Mianowicie podczas mruczenia dochodzi do wibracji ciała u zwierzęcia. Mięśnie drgają, co wpływa bardzo pozytywnie na wzrost kości. Czy rzeczywiście jest to możliwe? Faktycznie coś może w tym być - w końcu u kotów bardzo rzadko dochodzi do złamań kości. A jeżeli już dochodzi do tego rodzaju rodzaju kontuzji to zazwyczaj bardzo szybko kości ulegają zrośnięciu. Mruczenie u kota bardzo często porównywane jest do… treningów wibracyjnych. Co to takiego? To metody wykorzystywane przez lekarzy oraz fizjoterapeutów w stosunku do sportowców. Ostatnimi laty takie treningi zyskały bardzo dużą popularność, przede wszystkim u osób, u których występują częste dolegliwości kości czy mięśni. Wibracje stosowane są po to, aby wzmocnić strukturę kości oraz mięśnie. Taki sposób wykorzystywany jest także bardzo często u osób zmagających się z osteoporozą. Nic dziwnego - jeśli rzeczywiście trening wibracyjny polepsza strukturę kości, to w przypadku tej dolegliwości może okazać się znakomity. 

Czarno-biały kot leżący na boku z podniesioną głową, głaskany ręką właściciela

Kot mruczy dla… właściciela

Nie wszyscy zdają sobie do końca sprawę z tego, że kot mruczy także dla… swojego właściciela. Może się okazać, że to będzie dla nas świetny rodzaj terapii. Wylegiwanie na kanapie z mruczącym kotem uspokoi i zrelaksuje. Dodatkowo wibrujący dźwięk wydobywający się od zwierzaka obniża ciśnienie tętnicze i niweluje nawet zaburzenia snu. Któż tego nie potrzebuje w dzisiejszych czasach, w którym na co dzień dotyka nas niemały stres. Aż trudno uwierzyć, dlaczego jeszcze kot mruczy, prawda? Nawet w organizmie człowieka wyzwala hormon szczęścia. Nic tylko korzystać! Aby móc jak najdłużej cieszyć się mruczeniem i samą obecnością zwierzaka, warto wyposażyć go w GPS dla kota. Dlaczego? Powód jest prosty - jeżeli nasz pupil lubi spacery i często wymyka się z domu, lokalizator GPS pozwoli nam zachować spokój i umożliwi nam sprawdzanie, gdzie znajduje się zwierzę w czasie rzeczywistym. 

Jak to się dzieje, że kot mruczy?

Powody mruczenia są nam już dobrze znane. Warto pochylić się jeszcze nad jedną kwestią, mianowicie jak to się dzieje, że u kota w ogóle dochodzi do mruczenia? W jaki sposób ciało zwierzaka zaczyna wibrować? I jak to jest że przy tego typu czynności kot nie traci tchu i nie powstaje u niego napięcie mięśniowe. Wiele osób próbowało znaleźć odpowiedzi na te pytania. Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wielu naukowców badało i nadal bada temat, ale trudno o pewną teorię. Być może chodzi o to, że mruczenie kota powstaje dzięki mięśniom krtaniowym. Inni badacze zaś podkreślają, że chodzi o kość gnykową. Są także inne teorie, np. takie, że fałdy skórne (blisko fałd głosowych) wpływają na powstawanie mruczenia. Jedna z najnowszych opinii potwierdza, że za mruczenie odpowiada tzw. efekt rezonansu, który powstaje przez odbijanie się od siebie fałd głosowych.

Według najnowszych odkryć za odgłos mruczenia odpowiedzialny jest efekt rezonansu, który powstaje prawdopodobnie poprzez obijanie się o siebie fałd głosowych.

Bury kot opierający się o właściciela leżącego pod niebieskim kocem

Mruczenie kota - wyróżnik 

Ciekawą informację może stanowić fakt, iż koty wyróżniają się mruczeniem na tle innych ssaków. Oczywiście np. ludzie wydają dźwięki, ale podczas wydychania powietrza, tymczasem u kotów chodzi o mruczenie również podczas oddychania (wdychając i wydychając powietrze). W ten sposób działają nie tylko bezpośrednio znane nam koty domowe, takie jak koty Perskie, koty Syjamskie, czy koty Bengalskie, ale także te dzikie takie jak oceloty, gepardy czy pumy. 

Koty potrafią nieustannie mruczeć także podczas oddychania, zarówno wdechów, jak i wydechów, i tym właśnie różnią się od większości ssaków, które dźwięki wydają, podobnie jak ludzie, wyłącznie podczas wydychania powietrza. Mruczenie pozostaje więc domeną kotów – także dzikich, na przykład ocelotów, pum i gepardów. A wydawać by się mogło, że taka czynność charakteryzuje zwierzaki znajdujące się blisko ludzi (swego rodzaju sposób komunikacji). Jednak zwierzęta te, także te żyjące naturalnie, mruczą tam samo jak domowe mruczki. Tymczasem wydawanie tego typu dźwięków nie przychodzi naszym czworonożnym przyjaciołom zbyt łatwo. Zwierzaki te muszą się tego… nauczyć. Kocięta czerpią przykład z rodziców - podejmują wszelkie próby, aż w końcu im się udaje. To bardzo słuszna droga, bo tak jak wspomnieliśmy mruczenie wspomaga rozwój mięśni oraz kości, co bardzo służy dorastającym osobnikom. 

Mruczenie i… gryzienie podczas pieszczot - o co w tym chodzi?

Już mniej więcej wiemy, dlaczego kot mruczy, ale warto powiedzieć o jeszcze jednej kwestii, czyli… gryzieniu podczas pieszczot. Każdy właściciel tego czworonożnego zwierzęcia wie o co chodzi - leżenie na kanapie, głaskanie, pieszczoty, mruczenie kota i nagle… zwierzak gryzie swojego ukochanego właściciela. Często bardzo mocno i boleśnie, chociaż zazwyczaj nie do końca intensywnie. Dlaczego właściwie tak się dzieje? Przecież skoro kot mruczy, to zapewne czuje się dobrze, tymczasem nagle atakuje. W tym temacie warto oddać głos doświadczonym behawiorystom. Mianowicie twierdzą oni, iż gryzienie podczas pieszczot nie jest umyślnym kocim zachowaniem. Zwierzęta te, gdy pielęgnują swoją sierść, liżą ją na pewnym obszarze, a następnie wykorzystują zęby, aby tę sierść przeczesać. Zachowanie to może być porównywane właśnie do “zaatakowania” ręki podczas pieszczot. W ten sposób mruczek niejako o nas… dba. Trzeba też pamiętać o tym, że głaskanie koniecznie musi podobać się kotu przez cały czas. Nagle może jednak stwierdzić, że obecny sposób pieszczot mu po prostu nie odpowiada. Albo w ogóle nie chce teraz być głaskany i potrzebuje tylko i wyłącznie posiedzieć na kolanach.

Kota trzeba po prostu wyczuć, chociaż nie zawsze jest to możliwe. Wprawiony właściciel jednak dość szybko zorientuje się, które miejsca u jego mruczka są newralgiczne i po których lubi być głaskany, a po których wręcz nienawidzi. Najczęściej do tych drugich należy brzuch oraz jego okolice. Często ten dotyczy to ogona. Co trzeba zrobić? Nie oznacza to wcale, że mamy rezygnować z pieszczot. Sprawdzajmy systematycznie, gdzie zwierzak lubi być głaskany, a jeśli “ataki” będą miały miejsce częściej niż rzadziej, to skierujmy uwagę kota na zabawy używając do tego zabawek. Wybór w sklepach zoologicznych jest ogromny i na pewno właściciel znajdzie takie rozwiązanie, które będzie idealnego dla niego i dla zwierzaka. W końcu wspólna zabawa jest najlepsza!

Śpiący na plecach rudy kot leżący na kolorowym dywanie

Dlaczego kot nie mruczy?

Może się także zdarzyć, że niektóre koty jednak… nie mruczą. Przede wszystkim mamy tutaj na myśli te dzikie, tj. koty ryczące takie jak tygrysy, jaguary czy lamparty. Koty “domowe” (a raczej dzikie dachowce) mogą także nie nabyć tej umiejętności, jeżeli były wychowywane przez dziką matkę np. w lesie czy w innym miejscu na odludziu. Zdarza się także, że małe koty długo nie uczą się mruczeć. Trzeba wówczas wykazać się cierpliwością - prawdopodobnie w końcu nabędą tę umiejętność. W przypadku kotów domowych najczęściej jednak finalnie okazuje się, że zwierzak mruczy, ale robi to tak cicho, iż jest to ledwo słyszalne przez właściciela. Może się także okazać, że kot nie murczy, ponieważ w domu są inne zwierzaki. Zazwyczaj dzieje się tak wtedy, że pojawia się nowe stworzenie, np. pies i wówczas kot z racji stresu się blokuje. Czy przyczyną braku mruczenia mogą być defekty anatomiczne? Tak, ale takie sytuacje należą do rzadkości. 

Czy można wywołać mruczenie u kota?

Możemy jednak spróbować niejako wywołać mruczenie u naszego kota. Przede wszystkim raczej nie uda się to od razu - trzeba wykazać się cierpliwością i na pewno poznać naszego pupila, głównie to jakie ma zwyczaje czy upodobania. Okażmy kotu dużo miłości i zaangażowania. I tutaj znowu przydadzą się zabawki - w tym temacie mamy dzisiaj ogromny wręcz wybór. Warto kupić “klasyczne” gadżety, takie jak np. drapak, który także okaże się dobrym narzędziem do odstresowania. Czasem może się jednak okazać, że brak mruczenia to swego rodzaju urok kota, z którym trzeba się pogodzić. Jeżeli nasz kot czuje się w porządku, jest zdrowy (zbadany w gabinecie weterynaryjnym), lubi się bawić, pielęgnuje swoją sierść i lubi spędzać z nami czas - to nie mamy się z całą pewnością o co martwić.

 




Komentarze do wpisu (0)
Zostaw komentarz
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium