JEDYNA taka usługa w Polsce
Zaufali nam:
Zaufali nam:

Lhasa apso

Lhasa apso to pies przypominający shih-tzu. Jest często z nim mylony z racji charakteru, sierści i małych rozmiarów. Lhasa apso jest jednak większy, ma nieco wydłużone ciało i dłuższą kufę. To pies inteligentny, czujny, ale też trochę niezależny. Czy nadaje się do życia w rodzinie? Czy często choruje? Czy ma dobry, radosny charakter? Czy trzeba prowadzić go “twardą ręką”? Odpowiadamy na te i wiele więcej pytań rozwiewając wszelkie wątpliwości na temat tej wyjątkowej rasy.

Lhasa apso o białym umaszczeniu z czerwoną muszką

Historia rasy

Lhasa apso to rasa, która pochodzi z Wyżyny Tybetańskiej. Najprawdopodobniej była tam już znana 2000 lat temu. Pieska hodowano przede wszystkim w takich miejscach jak klasztory czy pałace. Nazwa “lhasa” pochodzi od stolicy tybetu Lhasy. “Apso” zaś to rasa kóz, której włos bardzo przypomina sierść psów, o których mowa. Warto wspomnieć, że lhasa apso była rasą uwielbianą, wręcz uznawaną za skarb narodowy Tybetu. Mnisi i inne osoby, które miały do czynienia z tymi małymi, wdzięcznymi pieskami uważali, że czworonogi te przynoszą szczęście między innymi dlatego, że są… następnym wcieleniem zmarłych już mnichów. Nic dziwnego, że podchodzono do nich z ogromnym szacunkiem. Mało tego. Czworonogi te uznawano wręcz za święte - dlatego w ich posiadaniu nie mogli być biedni ludzie. Lhasa apso mogły należeć tylko i wyłącznie do buddystów i arystokracji. Mnisi buddyjscy trzymali pieski w klasztorach stricte dla towarzystwa. To była ich podstawowa funkcja, choć warto wspomnieć jeszcze o innej - stricte użytecznej. Lhasa apso na początku swojej historii były psami alarmująco - stróżującymi. Jest wielce prawdopodobne, że ostrzegały mastify tybetańskie (czyli psy obronne) przed nadciągającym niebezpieczeństwem.

Warto też dodać, że zwierzęta te nie występowały w sprzedaży. Mogły być przedmiotem podarunku - jeżeli ktoś komuś bardzo dobrze życzył, to mógł mu dać w prezencie lhasa apso - w ramach uznania oraz wdzięczności. Nic dziwnego, że psy te zaczęły rozprzestrzeniać się po innych miejscach na świecie bardzo późno, bo dopiero… w pierwszej połowie XX wieku. W 1928 roku do Wielkiej Brytanii przetransportował psy pułkownik Bailey. To właśnie on został obdarowany kilkoma osobnikami rasy lhasa apso przez mnichów tybetańskich. Rasa bardzo przypadła do gustu Europejczykom, dlatego już w 1933 roku założono pierwszy klub lhasa apso w Anglii. Już tylko rok później pieski te zatwierdzono przez Kennel Club. Warto też dodać, że nazwa rasy, którą posługujemy się dzisiaj, powstała właśnie w Anglii. 1933 roku to także ważny rok dla lhasa apso z jeszcze jednego powodu. Amerykańska rodzina Cuttings z New Jersey wówczas przewiozła kilka egzemplarzy rasy do Stanów Zjednoczonych. Pieski otrzymała od samego Dalajlamy VIII. Ten fakt spowodował wzrost zainteresowania rasą, dlatego zaczęto sprowadzać kolejne psy czy to z Indii czy Nepalu. Nie mogło się to skończyć inaczej jak uznaniem tej rasy przez American Kennel Club w 1935 roku. Dzisiaj tak naprawdę lhasa apso jest najpopularniejsza właśnie w Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych.

Pies rasy lhasa apso o biało brązowym umaszczeniu biegający po zielonej trawie

Lhasa apso w Polsce

Jak ten mały, tybetański piesek znalazł się w Polsce? W latach siedemdziesiątych do naszego kraju przedstawiciela tej rasy przywiozła (prosto z Nepalu!) Wanda Rutkiewicz. Lhasa apso nie zyskały jakiejś dużej popularności w naszym kraju. Zdecydowanie większym zainteresowaniem cieszą się shih-tzu. Trzeba jednak powiedzieć, że istnieje w naszym kraju sporo miłośników rasy. Możemy także pochwalić się doskonałymi wręcz hodowlami.

Wygląd

Zanim jeszcze lhasa apso stała się dość popularną rasą, wiele osób uważało, że to odmiana shih-tzu albo inne małe psy w typie (długa sierść, towarzyski charakter itd.). Tymczasem mimo podobieństwa do shih-tzu, warto podkreślić, że lhasa apso to osobna rasa, która jest bardzo charakterystyczna. Zresztą porównywanie tych psów z shih-tzu to nie wszystko. Lhasa apso bardzo często mylone są również z terierami tybetańskimi.

Lhasa apso to pies charakteryzujący się harmonijną, aczkolwiek krzepką budową ciała. Jego okrywa włosowa odznacza się długim włosem. Trzeba jednak powiedzieć, że lhasa nie jest jakoś nadmiernie owłosionym czworonogiem. Na pewno sporo włosów znajduje się na jego głowie - sierść opada często na oczy. Co ciekawe nie przeszkadza to jednak lhasa apso dobrze widzieć. Na pysku oraz wąsach tworzy się bujna broda. Czaszka zwęża się zaraz za oczami - nie jest ani specjalnie płaska ani specjalnie wypukła. Nos lhasa apso jest koloru czarnego, a oczy, stosunkowo duże, również są ciemnej barwy. Uszy także pokryte są sporą ilością włosów, również jak ogon, który nie jest wiszący, ale osadzony wysoko i noszony nad grzbietem. Szyja lhasa apso jest silna, tułów harmonijny, a lędźwie mocne. Łapki lhasy, zresztą też sporo owłosione, lhasy mają mocne opuszki.

Jak dużo waży przedstawiciel rasy? Waga waha się w granicach 6-7 kilogramów. Wysokość w kłębie wynosi zaś około 25 centymetrów. Naturalnie, jak to zwykle u psów bywa, suczki są nieco lżejsze i mniejsze. Lhasa apso to rasa długowieczna - żyje do 15 lat (sprawdź ile żyją psy).

Pies lhasa apso o ciemnym umaszczeniu

Szata

Warto przyjrzeć się szczegółowo szacie lhasa apso, która należy do wyjątkowych. Przedstawiciele rasy lhasa apso przez długie lata żyli w dość trudnych warunkach - w górskich terenach warunki klimatyczne nie należą do łatwych. Nic dziwnego, że sierść psa stała się swego rodzaju barierą, która bardzo dobrze chroniła przed niskimi temperaturami. Okrywa włosowa u lhasy składa się z dwóch warstw, posiada umiarkowany podszerstek. Sam włos jest przecież długi, dość ciężki, prosty oraz twardy. Gdyby sierść była jedwabista lub wełnista, to śnieg oraz lód przyklejałby się do niej, co utrudniało poruszanie się. Podobnie zbyt długa i gęsta sierść - ona także mogłaby stanowić przeszkodę przed przemieszczaniem się.

Włos przedstawiciela tej rasy charakteryzuje się tym, że jest prosty oraz mocny. Włos okrywowy nie linieje. Także, ku uciesze hodowców, nie filcuje się. Niestety tego samego nie można powiedzieć o podszerstku, który jest dość miękki i wełnisty. Sierść lhasa apso w dotyku jest szorstka. Jeżeli czworonóg ten posiada włosy wełniste lub jedwabiste, to mówimy o wadach rasy.

Tak jak wspomnieliśmy - sierść w okolicach oczu jest stosunkowo długa, tak bardzo, że zakrywa oczy. Nie trzeba od razu skracać sierści lub jej zapinać - pies nadal widzi. Mimo to bardzo często na głowie spina się kucyki (dwa tuż nad oczami). Umaszczenie lhasa apso zazwyczaj jest złote, piaskowe, miodowe, ciemnoszare, czarne, białe, łupkowe lub brązowe. Dopuszcza się także psy w łaty.

Lhasa apso o biało brązowym umaszczeniu leżący na podłodze z językiem na wierzchu

Charakter i usposobienie

Lhasa apso cieszą się dużą sympatią nie tylko z racji bardzo atrakcyjnego wyglądu. Zwraca się również uwagę na ich charakter. Lhasa apso to typowy piesek do towarzystwa - dzisiaj tak naprawdę nie pełni żadnej innej funkcji (choć może alarmować, gdy jego zdaniem dzieje się coś, na co warto zwrócić uwagę). Trzeba jednak pamiętać, że lhasa to nie stricte pies kanapowiec. Bardzo docenia spokój i lubi być niezależny. Pod żadnym pozorem nie będzie pozytywnie reagował na ostre traktowanie. Zresztą nigdy metody tego typu (krzyki a nawet bicie) nie spowodują, że pies będzie posłuszny - raczej zamknie się w sobie, a nawet będzie reagował agresywnie. Lhasa odznacza się także sporą samodzielnością oraz ogromną ciekawością świata. Lubi penetrować nowe miejsca, jest wszędobylski. I wcale nie jest taki drobny i kruchy jakby się wydawało w pierwszym momencie. To piesek z charakterem. Ale charakter ten, gdy się go dobrze ułoży (co wcale nie jest takie trudne) będzie bardzo dobry.

Lhasa apso bardzo lubi sport oraz aktywny tryb życia. Na spacerach nie powinien uciekać (z racji swojego mocnego przywiązania do właściciela). Niemniej jednak warto wyposażyć psa w lokalizator GPS, gdyby jednak komendy przywołujące (których trzeba nauczyć czworonoga) nie zadziałały podczas szaleństw po lesie. Jeśli chodzi o obcych to lhasa apso może być dość nieufny, jak również podejrzliwy. Akurat to dobra cecha - pies ten może okazać się świetnym alarmem. Z racji tego, że w przeszłości informował tybetańskie mastiffy o zbliżającym się zagrożeniu, dzisiaj doskonale ostrzega swoich właścicieli, że coś jest nie tak. Lhasa apso to bardzo dobry pies dla ludzi, którzy lubią zmiany, np. często się przeprowadzają lub podróżują. Pies ten doskonale adaptuje się do nowych warunków. Ważne jest dla niego jednak to, by właściciele pozostali tacy sami. Nie należy jednak liczyć na specjalne okazywanie uczuć przez tego pupila - kocha swoich ludzi nad życie, ale nie zawsze ma ochotę na pieszczoty. Na pewno jednak będzie niezwykle wierny. 

Szkolenie i wychowanie

Wydawać by się mogło, że lhasa apso to niemal mała rasa idealna. Kochany, wierny, przywiązany piesek. Czy w ogóle warto go szkolić? Należy wziąć to pod uwagę - niech nie zmyli nas wyjątkowy wygląd czworonoga. Nie wszyscy są w stanie być wobec takiego pupila stanowczy. Nie miejmy jednak na myśli stosowania żadnego przejawu agresji. Bardziej chodzi o cierpliwość i konsekwencję - tylko wtedy możemy liczyć na to, że nasz lhasa będzie w odpowiedni sposób wychowany. Krzyczenie na psa czy co najgorsze - bicie go, odwrócą się przeciwko nam i przede wszystkim - bardzo unieszczęśliwią psa. Trzeba mieć jednak na uwadze, że choćbyśmy nie wiadomo ile włożyli wysiłku w wychowanie lhasa apso, to musimy liczyć się tym, że nie będzie ślepo posłuszny. Z drugiej strony jest to piesek inteligentny, który lubi szkoleniowe aktywności. Działają na niego smaczki podczas ćwiczeń, ale najlepszą motywacją są uśmiech oraz pochwała właściciela. Więc na pewno uda się wypracować z nim coś dobrego. Tym bardziej jeżeli będziemy psiakowi poświęcać sporą ilość czasu. To czworonóg, który kocha kontakt z człowiekiem - jest zwierzęciem bardzo wrażliwym, które źle znosi długie rozstania.

Lhasa apso o białym umaszczeniu siedzący w koszyku rowera

Zdrowie

Tak jak wspomnieliśmy na początku - lhasa apso to rasa długowieczna, bywa, że psy dożywają nawet 18 lat, choć najczęściej podawana górna granica wiekowa to 15. Zdarzają się u nich różnego rodzaju dolegliwości również te o podłożu genetycznym. Najczęściej występujące to: zwichnięcie rzepki, dysplazja stawów biodrowych oraz łokciowych, choroba Legga-Calvego-Perthesa, dysplazja nerek, postępujący zanim siatkówki czy hemofilia typu B. Lhasa apso należą do ras o brachycefalicznej budowie czaszki. Oznacza to, że mają skrócone przewody łzowo-nosowe, co może powodować niedrożność. Zaś gałki oczne sporo uwypuklone powodują często infekcję spojówek.

Żywienie

By pies chorował jak najmniej i by na co dzień cieszył się dobrym samopoczuciem, trzeba odżywiać go prawidłowo. Nie ma mowy o tym, by podawać mu “ludzkie” jedzenie. Powinien jeść tylko i wyłącznie pokarmy przeznaczone dla psów. Mogą to być gotowe karmy - wysokojakościowe, zbilansowane, pochodzące od dobrych producentów. Sporo właścicieli odżywia psy własnoręcznie przygotowanym jedzeniem. Nie ma w tym nic złego, o ile jest to jedzenie również zbilansowane. W każdym przypadku dietę warto skonsultować z dietetykiem zwierzęcym i z weterynarzem. To właśnie ci specjaliści dobiorą też odpowiednie suplementy. Te będą potrzebne przede wszystkim dla psów wystawowych, które powinny charakteryzować się piękną, nieskazitelną wręcz szatą.

Pies  rasy lhasa apso o jasnobrązowym umaszczeniu leżący na zielonej trawie

Pielęgnacja

Z racji tego, że lhasa jest psem długowłosym, wymaga dość specyficznej pielęgnacji. Niestety wiele osób nie dba o sierść psa regularnie, co kończy się zazwyczaj dość nieciekawie. Jeżeli będziemy robili to systematycznie, to docelowo nie będziemy musieli poświęcać temu specjalnie dużo czasu. Długie i proste włosy lhasa apso nie wykazują raczej tendencji do filcowania. Nie wbijają się w dywany i w meble, tak jak ma to w miejsce w przypadku sierści innych czworonogów. Czesanie musi mieć miejsce minimum trzy razy w tygodniu. Wszystko zależy jednak od specyfiki sierści. Są czworonogi, które trzeba rozczesywać codziennie. Przed zabiegiem najlepiej zastosować odżywkę. Wówczas będzie psa łatwiej rozczesać, a po wszystkim włos będzie pięknie lśnił. Do czesania stosujemy metalowy grzebień z wąskim rozstawem zębów. Przyda się także druciana szczotka o długich igłach bez kulek. Po powrocie ze spaceru warto przetrzeć łapki i brzuch - to miejsca, które najbardziej się brudzą. Kąpiele nie muszą mieć miejsca często - wręcz nie jest to wskazane. Kąpiemy psa wedle potrzeby stosując dobrej jakości środki, o które warto poprosić w dobrych sklepach zoologicznych.

Gdy wystawiamy naszego lhasa apso musimy liczyć się z tym, że musimy mu poświęcić znacznie więcej czasu i wysiłku. Potrzebne będą też bardziej zaawansowane (co oznacza również, że droższe) kosmetyki. Warto doradzić się hodowcy oraz groomera jak pielęgnacja sierści naszego psa powinna przebiegać. Trudno bowiem dobrać uniwersalną metodę, gdyż każdy włos wymaga często innego traktowania. Psy wystawowe powinny być kąpane aż dwa razy w tygodniu. Przed trzeba włos dokładnie rozczesać, a po nałożyć balsam, który poprawi jakość sierści i zabezpieczy przed powstawaniem kołtunów. Co miesiąc lub półtora trzeba przycinać włoski na łapkach. Jeżeli nasz lhasa nie jest wystawowy - można ostrzyc go na krótko. W tym celu trzeba udać się do groomera, który przeprowadzi zabiegi na najwyższym poziomie.

Dla kogo lhasa apso?

Lhasa apso to niewątpliwie pies bardzo wierny, przywiązany i niezwykle miły. Pokocha swoją rodzinę i to na pewno z wzajemnością. To zwierzak, który na pewno odwdzięczy się, jeśli poświęci się mu sporo czasu i da dużo miłości. Podobnie jeżeli zadbamy o jego pielęgnację (szczególnie, gdy nasz lhasa będzie psem wystawowym). Solidne przygotowanie sierści poskutkuje pięknym widokiem - lhasa apso będzie po prostu przepięknie wyglądał. Trzeba jednak pamiętać, że pod długą, uroczą sierścią kryje się dość charakterny piesek, który czasem lubi pokazać swoje zdanie. Nie powinien być jednak bardzo trudny w wychowaniu. Jego właściciele powinni odznaczać się cierpliwością, wyrozumiałością oraz łagodnością. Warto też pamiętać o dużej zalecie apsy - to świetny... dzwonek alarmujący. Da znać, gdy coś go niepokoi. Poza tym mało szczeka.

Komentarze do wpisu (0)
Zostaw komentarz
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium